Love Story

Magdalena Kumorek
one-woman show

„LOVE STORY” czyli STORY TO LOVE
na, głos, fortepian i kipiącą wyobraźnię artystki

Fot. Aga Rzymek

muzyczny one-woman show z polskimi przebojami

 „Ty mnie kompletnie nie rozumiesz!” – jakże często tym zdaniem ucinane są próby komunikacji międzyludzkiej. Słowo „komunikacja” pochodzi od łacińskiego communicare i oznacza „łączyć, jednoczyć, uczynić wspólnym”. Słowa jednak bywają często zbyt ubogie, by oddać złożoność uczuć.
I wtedy z odsieczą przychodzi muzyka. A słowa + muzyka = piosenka :)) Czego nie można już wypowiedzieć – można wyśpiewać.

Jest takie powiedzenie, że piosenki są albo o miłości albo o… niczym. Tych 90 kilka piosenek tworzących „LOVE STORY czyli STORY TO LOVE” przeplata się, przenika, uzupełnia… komunikuje się z widzem, który ma szanse współtworzyć wokalnie to sceniczne spotkanie.

Szlagiery Ordonki, Maryli Rodowicz czy Natalii Przybysz; evergreeny Młynarskiego, Osieckiej czy Wasowskiego tuż obok muzycznych hitów zespołów takich jak O.N.A. , Mikromusic, Wilki, Perfect, Hey… i wiele, wiele innych. Wszystkie one, znane i lubiane, w migotliwym, wzruszającym a momentami żartobliwym dialogu ze sobą, opowiadają historię zarówno jednostkową jak i uniwersalną. Patchworkową muzyczną historię o Miłości. 

Mówi się, że piosenki mogą być o miłości, albo o niczym. A co jeśli wszystkie są o miłości i się ze sobą łączą? A gdyby tak prowadzić rozmowy i opowiadać historie o życiowych perypetiach właśnie piosenkami? 

Love Story to ponad 90 przebojów w 80 minut.

Polskie szlagiery od Hanki Ordonówny przez Młynarskiego i Osiecką, Bajm, Varius Manx, Natalię Kukulską, po Püdelsów, Maanam, O.N.A. czy Natalię Przybysz – które znają wszyscy, niekoniecznie wiedząc, że one wszystkie łączą się w jedną historię. Że to jest Love Story.

Zabawny, romantyczny, przewrotny, bardzo humorystyczny program, który publiczność pokochała od pierwszego występu!

Śpiew i fortepian – Magdalena Kumorek

Jerzy Czubak, po koncercie w Szwajcarskim Brugg, fragmenty:

A kiedy rozpoczęło się przedstawienie, już po pierwszych kilku minutach, oddałem się magii i klimatowi kreacji scenicznej, pozytywnej energii, muzykalności, a przede wszystkim przesłaniu, które docierało do nas ze sceny. Spektakl pt. „Love Story czyli Story to love” był muzyczną opowieścią o historii kobiety (…) 

Historia ta jest opowiedziana zupełnie niezwykłymi środkami, fragmentami bardzo znanych piosenek, tych najbardziej popularnych na przestrzeni ostatnich niemalże stu lat – od Hanki Ordonówny i Mieczysława Fogga do Manaam czy Bajm.

Nie sposób wymienić wszystkich, których aktorka cytuje. Myślę, że utworów było blisko setka… Ale za to jak cytuje! To nie są proste covery. Każdy z nich został przez artystkę odmiennie zaaranżowany. Trudno uwierzyć, że można przechodzić z jednego utworu do drugiego zmieniając tonacje, skalę głosu, natężenie, dramaturgię. I do tego grać na fortepianie! (…)

Warsztat aktorski, niezwykła oprawa muzyczna, pomysł na opowiedzenie tej historii w oparciu o historię polskiej piosenki, a przede wszystkim prawda docierająca ze sceny, pochłonęły nas bez reszty. Sięgnęliśmy do własnego życia i własnych wspomnień. Kolejne utwory przypominały nam historie naszych miłości i rozczarowań, szczęścia i bólu. (…)

To było piękne, sobotnie popołudnie. Uczestniczyliśmy w pełnym wrażliwości, czułości i prawdy przedstawieniu. Zobaczyliśmy świetny warsztat aktorski i piosenkarski. Poznaliśmy bliżej kogoś, z kim chcielibyśmy się zaprzyjaźnić. Poznaliśmy Magdę Kumorek.
 

Opinia z Facebooka Kościółka w Nekielce:

Magdalena Kumorek
Absolwentka Akademii Teatralnej w Warszawie, laureatka Przeglądu Piosenki Aktorskiej, Festiwalu Piosenki Francuskiej w Lubinie i Konkursu na Interpretację Piosenek Agnieszki Osieckiej w Warszawie, od lat związana z Teatrem Muzycznym w Gdyni i z wrocławskim Capitolem, aktorka filmowa i serialowa, wegetarianka, duch wolny i poszukujący.
(źródło: https://ppa.teatr-capitol.pl/magdalena-kumorek-madaleine/)